Joanna Newsom
Joanna Newsom
Joanna Newsom
Joanna Newsom
Joanna Newsom
Piosenka to gorzkie, eleganckie pożegnanie kobiety, która odchodzi ze związku, w którym nie była doceniana za to, kim naprawdę jest. Spakuje wszystkie ładne sukienki, schowa buty na obcasach, lśniące pierścionki, płaszcze z bukle, żakardu, kaszmiru – wszystko, co mogłoby mu przypomnieć, „jak niełatwa byłam". Zwiąże jedwabie w bezkształtne bele, zawinie w warstwy bibuły i pocałuje go słodko na pożegnanie.
On widział, jak wznosiła się do okazji – i właśnie dlatego zaprzeczał dowodom. Sprawiał, że paliła się, wykręcała i wykrzywiała przy nim „jak coś złapanego na drucie kolczastym". Teraz widzi, jak upada – podwójnie zdezorientowana pod jego pustym, obojętnym spojrzeniem. Nie wystarczy mówić, że jest słodką dziewczyną, że mu przykro, gdy jest smutna z jego powodu. Nie wystarczy leżeć obok siebie jak ci, którzy się kochają.