Tekst piosenki opowiada o niespełnionej, utraconej miłości i o wszystkich „równoległych życiach”, które mogły się wydarzyć, ale nigdy do nich nie doszło. Podmiot liryczny konfrontuje się z nieodwracalnością rozstania, wyliczając wspólne chwile, miejsca, decyzje i przyszłość, które pozostały jedynie w sferze wyobrażeń. Motyw przypadkowych, niemal kosmicznych spotkań podkreśla, jak małe są szanse na ponowne połączenie losów.
W drugim planie utwór staje się refleksją nad idealizowaniem drugiej osoby i miłości, która bardziej istnieje w pamięci niż w rzeczywistości. Ukochana jawi się jako symbol wolności, piękna i sensu, ale też czegoś nieosiągalnego — lepszego niż realne życie. Piosenka niesie melancholijne pogodzenie się z utratą: wyobrażanie sobie tej relacji staje się sposobem na oswojenie bólu i zachowanie jej w formie snu, zamiast prawdziwego doświadczenia.