(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
Ten utwór ma wyraźnie pesymistyczny i rozliczeniowy ton, skupiony na rozczarowaniu światem oraz ludźmi, którym kiedyś można było ufać. Podmiot liryczny opisuje rzeczywistość jako przestrzeń pełną fałszu, oportunizmu i moralnego chaosu – „niebo nie jest blisko”, a jeśli istnieje piekło, to właśnie tu i teraz. Uśmiech staje się maską, za którą kryją się winy, a świat jawi się jako miejsce, w którym wartości zostały sprzedane „złej drużynie”. To obraz alienacji i utraty wiary w sens wspólnoty, gdzie obserwowanie upadku staje się jedyną pewną perspektywą.
Refren przenosi ciężar z krytyki świata na osobistą odpowiedzialność i wzajemne oskarżenia. Powtarzane „to wszystko ja / to wszystko ty” pokazuje rozdźwięk między winą a zaniedbaniem, między czekaniem a brakiem reakcji. Druga zwrotka pogłębia ten motyw, wprowadzając perspektywę czasu – trzydziestu lat życia przeżytych bez realnej szansy, w poczuciu, że prawda była zawsze „na widoku”, lecz została przeoczona. Utwór staje się gorzką refleksją nad zmarnowanym czasem, ślepotą na to, co istotne, oraz stopniowym zanikaniem tożsamości w świecie, który skutecznie odcina od sensu i autentycznego zaangażowania.