J. Cole
J. Cole
J. Cole
To numer o dorastaniu i utracie tej pierwotnej zajawki, którą ma się na początku drogi. J. Cole wspomina czasy, gdy miał idoli, plakaty na ścianach i czystą fascynację muzyką, a dziś widzi, że jego bohaterowie albo zniknęli, albo brzmią na wypalonych. Metafora placu zabaw jest kluczowa: kiedy w końcu „wolno mu wyjść na zewnątrz”, starsi już poszli dalej – on dociera do celu, ale zostaje tam sam.
Refren zamyka całość gorzką refleksją o samotności sukcesu. Cole przyznaje, że wcześniej nie rozumiał powiedzenia „lonely at the top”, dopóki sam tam nie dotarł. Na szczycie okazuje się, że ludzie, których podziwiał, musieli odpaść, a największym zagrożeniem nie jest porażka, tylko zmiana samego siebie i utrata tego, kim chciało się być na początku.