Lana Del Rey
Lana Del Rey
Lana Del Rey
Lana Del Rey
Lana Del Rey
[Zwrotka 1] Królowa klubów śródmiejskiej sceny, Krążąca po mieście w nocy, Nie jesteś wredna, po prostu urodziłaś się by być widzialną, Urodziłaś się, by być dzika Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Dlatego to w porządku, chcesz wejść, Ale nie możesz wygrać, utknęłaś w strefie lubienia. [Refren] Jesteś jak styl Art Deco, tam na parkiecie, Lśnisz jak brąz, jesteś zimna i niepewna, Skarbie, jesteś jakby z getta, szukasz, by zaliczyć, Gdy wszyscy mówią „cześć”, Ty próbujesz ich ignorować, Bo pragniesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Bo chcesz więcej. [Zwrotka 2] Jesteś nowa na śródmiejskiej scenie, Kręcąc się nocą, Masz rzeczy, których jeszcze nie widzieli, Jakbyś była rozkoszą rapera, Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Dlatego to w porządku, chcesz wejść, Ale nie możesz wygrać, więc stoisz na światłach. [Refren] Jesteś jak styl Art Deco, tam na parkiecie, Lśnisz jak brąz, jesteś zimna i niepewna, Skarbie, jesteś jakby z getta, szukasz, by zaliczyć, Gdy wszyscy mówią „cześć”, Ty próbujesz ich ignorować, Bo pragniesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Bo chcesz więcej. [Łącznik] Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Więc zostajemy do późna, Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Tak mówią Twoi przyjaciele, Wystawiasz swoje życie na ryzyko, Cały czas jesteś szalona, Wystawiasz swoje życie na ryzyko, Cały czas jesteś szalona. [Refren] Jesteś jak styl Art Deco, tam na parkiecie, Lśnisz jak brąz, jesteś zimna i niepewna, Skarbie, jesteś jakby z getta, szukasz, by zaliczyć, Gdy wszyscy mówią „cześć”, Ty próbujesz ich ignorować, Bo pragniesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Chcesz więcej (Czemu?), Bo chcesz więcej. Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Nie Tobie i nie mnie, Mała impreza jeszcze nigdy nikomu nie zaszkodziła, Urodziliśmy się po to, by być wolni.
Według wielu spekulacji piosenka opowiada historię Azeali Banks (bliskiej znajomej Lany,) którą znamy z takich utworów jak "212" czy "Ice Princess". Azelia jest królową klubów. Podczas występów daje z siebie wszystko. Każdy może liczyć na niezapomniany wieczór w strumieniach dobrej muzyki. Bardzo często wokalistka udziela się w portalach społecznościowych. Po przez słowa wyładowuje swoją złość i frustrację.
„Jesteś w stylu art deco. Na parkiecie lśniąc jak spiż. Zimna i niepewna skarbie,jesteś jak z getta. Szukasz,by zaliczyć” - tak opisuje Lana swoją znajomą. Jako szalona i wyzywająca osoba żyje pełnią życia. Nie zważa na opinię innych osób. Stara się robić to, na co ma ochotę i nie ograniczać siebie w żaden sposób. Zwłaszcza podczas nocnych koncertów publiczność jest w stanie potwierdzić na co ją stać.