„Ave Maria” to emocjonalny i poruszający utwór, w którym Wyclef Jean i Lil Wayne przeplatają swoje życiowe historie z duchowością, bólem, traumą oraz próbami ocalenia siebie w świecie pełnym przemocy i kontrastów. To nie tylko rap – to modlitwa, spowiedź i pamiętnik udręczonych dusz, które mimo wszystkiego wciąż trzymają się swojego różańca.
Wyclef otwiera utwór autobiograficznym wspomnieniem dzieciństwa w ubogiej dzielnicy Croix-des-Bouquets na Haiti. W poetycki, surowy sposób maluje obrazy biedy i śmierci, w których wzrastał – zamiast urodzinowego tortu ma tylko „dirt cake”, a jego „placem zabaw” był cmentarz. Mimo tego ciężaru, snuje też wizję duchowej podróży – od haitańskich korzeni, przez emigrację do Nowego Jorku, aż po zderzenie z brutalną rzeczywistością amerykańskiego snu. W jego wersach odbija się ból utraconej rodziny, kulturowa duma, a także melancholijna obserwacja świata pełnego sprzeczności – miasta aniołów, w którym królują demony, a dzieci dorastają zbyt szybko.