A2H
A2H
Piosenka ta emanuje czystą radością i zaskakującą, pozorną łatwością, z jaką raper A2H podchodzi do procesu tworzenia muzyki i rywalizacji na scenie. Wielokrotnie powtarza w refrenie, że to, co robi, jest dla niego jak "dziecinna zabawa" ("Ce n'est qu'un jeux d'enfants"), którą wykonuje z uśmiechem na twarzy, niemal tańcząc przy mikrofonie ("tout en dansant"). Podkreśla swoją ogromną miłość do samego aktu rymowania ("rappe par amour"), wszechstronność stylistyczną (deklaruje, że potrafi przechodzić od crunku do soulu) oraz wybuchową siłę swojego przekazu, porównując ją do nitrogliceryny. Jednocześnie nie stroni od błaznowania ("fais le pitre") i nonszalanckiego kpienia sobie z ekip przeciwników.
Mimo tej deklarowanej lekkości i podejścia "bez spinania się", raper ujawnia również swoje bardzo poważne ambicje. Jego celem jest zdobycie absolutnego szczytu ("exploser le top") oraz doprowadzenie do sukcesu swoich przyjaciół z rodzinnego osiedla ("hood") na miarę takich legend jak Nas czy Wu-Tang Clan. Wyraża głęboką pogardę dla słabych, nieautentycznych MC's, szanując jedynie tych, którzy osiągają sukces bez "ssania fiutów" (bez podlizywania się). Mocno akcentuje przywiązanie do swoich korzeni (wymienia departament 77, kolejkę RER, lokalną pralnię) i deklaruje się jako dozgonny hip-hopowy "aktywista". Ta nonszalancka postawa "dzieciaka bawiącego się bez przejmowania" maskuje jednak silną determinację, by całkowicie zdominować muzyczną "grę".