Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Drugi grymas losu
Bisz / Radex
Album: Wilczy humor
Gatunek: Rap, Hip Hop
444
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Zwrotka 1]
Z każdym kolejnym wywiadem
Odczuwał pytania jak szczęki imadeł
Gdy otwierał usta, to ciągle te same
Odpowiedzi rwało nieznośne ziewanie
I lepiej być śmiesznym niemotą
Niż mimo woli pożytecznym idiotą
Bo walczył zażarcie i ginął bez przerwy
Za sprawy co innym nawet nie przeszły przez myśl
Bądźmy szczerzy, kogo obchodzi Bangladesz?
Ja nie wiem nawet gdzie leży, po co się spinać jak frajer
Żądać dobrych manier od masowych rzezi
Weź ty już skończ z tą Afryką
Biali też nic nie dostali za friko
I nie płacz, że lasy są równane z ziemią
Kurwa, kto jest ważniejszy - człowiek czy drzewo?
Nadzieja matka, umiera ostatnia
Lecz wciąż tak łatwo stwierdzić
Na przyszłość prognoza jest marna
Bo wciąż nie chcą zmądrzeć jej spadkobiercy
Hojna natura w przypływie perwersji
Dała dwa końce kijom
Bo sens lubi spacerować pomiędzy
Lub być tu i tam, jak... Ojciec Pio

[Bridge]
Nigdy nie wiesz
Czy los się śmieje do ciebie czy z ciebie
Wszystkie znaki na ziemi i niebie
To kropki... kurzu... łączone przez... przewiew
Co możesz zrobić? Otworzyć drzwi, okna
I patrzeć przed siebie i łapać kosmiczne okazje
I lepiej nie pytać, czy warto
Warto?

[Zwrotka 2]
I robił ten najnowszy projekt
Z ludźmi poznanymi przez przypadek
Z tym dziwnym uczuciem
Że nie mogło inaczej być. Proste – Bisz / Radex
I głowił się nad tym
Dlaczego niektóre wśród setek małych niewydarzeń
Wciąż znajdują siebie jak rymy
Łączą swe siły i zmieniają życie na amen
Jak wtedy, gdy był w klubie
W którym nie miało go być, bez kasy, humoru
– Ty widzisz to Boże i nie grzmisz! – pytał
I wyłapał nagle sycylijski piorun
Nazajutrz mówił rodzicom, że poznał swą żonę i się nie mylił
Do tego jeszcze nim ją poznał, miał od niej zdjęcie
Okładka na epce „zimy”
Okoliczności robią zbiegowisko, a opisać wszystkie to kłopot
Zwykle to w Gizie jest Sfinks
Ale wtedy Giza był w Sfinksie - Sopot
Kacper, Abelard na jego koncercie?
Pewnie dostałby tachykardii
Lecz wątki w tkaninie przypadków chciały biec dalej
I biegną – widzimy się w Adrii
I jak tu nie wierzyć, że los się uśmiecha
Mimo że wciąż jest pod górę
Szczególnie gdy w rodzinne gniazdo wlatujesz
Niepewnym łukiem z pijanych podwórek
I coraz mniej czasu, chcąc nie chcąc
Zacieśnia się przyjaciół krąg, lecz wierz mi
Pamięta o wszystkich bliskich i wie
Że nie dotarłby tu nigdy bez nich
Bez was. Dzięki!
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

W tekście tej piosenki Bisz opowiada o sobie jako człowieku, artyście, raperze. Zwraca uwagę na niemoc, którą odczuwa w stosunku do świata, którego nie potrafi zmienić. Sława sprawiła, że stał się słyszalny, że ludzie zaczęli brać pod uwagę to, co ma od powiedzenia. Chciał wykorzystać tę możliwość i powiedzieć coś ważnego. Zorientował się jednak, że – tak naprawdę – nikt go nie słucha, a jego wypowiedzi traktowane są z przymrużeniem oka.

 

W tekście tej piosenki nazywa się „pożytecznym idiotą”, w którego rolę sam się wtłoczył zapominając o tym, jak ostrożnym trzeba być obcując z mediami i showbiznesem. Mówił zbyt wiele, uzewnętrzniał się w wywiadach, które obróciły się przeciw niemu.

 

Nie zmienia to jednak faktu, że są rzeczy, o które warto walczyć, a które tutaj – ironicznie – wyśmiewa. Wojny, głód, nierówności społeczne, ekologiczna zagłada, do której dążymy. Wszystko to go dotyka, boli. Nie potrafi zrozumieć dlaczego ludzi nie chcą zauważyć wpływu, który mają na świat. Dlaczego wciąż ślepo podążają złą, niszczącą ścieżką.

 

Lecz mimo tych wszystkich problemów, obciążeń i tragedii, życie wciąż jest piękne, warte przeżywania. Tę wartość dostrzegamy w innych ludziach i miłości, która stanowi sens ludzkiej egzystencji.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Wilczy humor
2.
925
3.
587
4.
452
7.
383
8.
362
9.
255
10.
229
11.
223
Najpopularniejsze od Bisz / Radex
Polecane przez Groove
Popularne teksty