Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Niesława
Bisz / Radex
Album: Wilczy humor
Gatunek: Rap, Hip Hop
449
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Zwrotka 1]
– Jak żyjesz? – Na wygnaniu nie ma lekko
Choć gdy obiecana ziemia kłamie, męka bywa mekką
I niech ci, którzy myślą, że mnie skazali na wygnanie
Wiedzą, że może to ja ich skazałem na pozostanie
– Jak sobie radzisz? – Się szanuję pośród niby ludzi
Co piszą na kolanach, żyją na kolanach, mówisz
Bisz nie jest obrazem lecz obrazą Boga
Dlatego, że odwagę ma stać na własnych nogach?
– Czego pragniesz? – Ja już nic nie chcę
Tylko bekę mieć z nich, w ten sposób żyć w beczce
Ty uważasz, że myślałem kiedyś co tutaj ta kaska da mi?
Ziomuś szczałem na to, szczam na to kaskadami
– Powiedz nam, jak żyć! – To jest proste, prosto
I przenigdy nie dać się uczynić osłem osłom
I choć niezgoda rujnuje, czasem trzeba z ziemią zrównać
Parę triumfalnych łuków, żeby nie wstydzić się lustra, ziomuś

[Refren]
Nie brawa, nie hajs, nie blask, nie sława
Niepoprawność – jak w gardle ość stawać
Nie słodzić, nie zniżać się do nich, nie błagać ich o nic
Nie godzić się na ich kompromis. Niesława!

[Zwrotka 2]
– Kogo w tobie widzą? – Jeden wielki znak zapytania
Kiedy wjeżdżam nie zostaje nawet ślad hamowania
Mocno zapinają pasy, gdy rozbijam się stylówką
Na ich czołach gubię blachy – jestem jebaną czołówką
– Co o nich myślisz? – Nara pionkom, po co się drażnić
Niech się naćpają moją mąką, to tylko gambit
Bez zbędnych ruchów, szach mat, jak Mahatma Gandhi
Każdy z nich się zgarbi, gdy odkryję wszystkie karty
– Co myślisz o świecie? – Myślę: ja śnię! Panie!
Plują na mnie a powinni mówić jaśniepanie
Wielu tu posiadło prawdy ostateczne i głoszą słowa
Od swojej broni zginą, bo świat jest ironią Boga...
– Do czego dążysz? – Wystarczy płaszcz i kij na drogę
Chcesz skrótów to się płaszcz i gnij, nie mogę
Żebrać o uwagę, wolę dla nich być powietrzem
Ożywczym oddechem, który wraca na powierzchnię
Z dna...

Ha! Mam to w DNA
I każdy kto tak jak ja ma
Wie, że ten blichtr jest nie dla nas

[Refren] x2
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

W tekście tego utworu Bisz opowiada o nienawistnikach, którzy chcą dla niego wszystkiego, co najgorsze, o ludziach, którzy życzą mu źle i swoje, pełne okrucieństwa, opinie szerzą w świecie. Raper nie chce się nimi przejmować, nie chce analizować ich zachowania, którego zwyczajnie nie potrafi zrozumieć. Dlatego rozprawia się z nimi tą jedną piosenką, w której mówi wszystko to, co chciałby im powiedzieć.

 

W pierwszej części utworu przywołuje kolejne, wygłaszane na jego temat, opinie. Rzekomo skazany na wygnanie nie czuje się wygnańcem. Nie widzi w sobie tego, co chcą przypisać mu hejterzy. Sława sprawia, że nasze życie przestaje w pełni należeć tylko do nas. Bisz jest świadom tego, że ludzie z zawiści są w stanie wiele powiedzieć. Przez to, że ma odwagę być tym, kim chce, stał się zagrożeniem dla tych, którzy tego nie potrafią.

 

Nie chce nigdy iść na kompromis z ludźmi, którzy pełni są nienawiści i okrucieństwa. Wie kim jest i chce pozostać sobą. Dlatego nie ma w jego życiu miejsca na uleganie fałszywym ludziom. Nie chce zostać pustym celebrytą, nie chce blichtru i iluzji „wielkiego życia”. Chce stawać takim osobom w gardle, chce być dla nich ością, której nie potrafią przełknąć. Na pohybel!


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Wilczy humor
2.
920
3.
581
4.
448
7.
379
8.
360
9.
253
10.
225
11.
222
Najpopularniejsze od Bisz / Radex
Polecane przez Groove
Popularne teksty