Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Pogoń
Bisz / Radex
Album: Wilczy humor
Gatunek: Rap, Hip Hop
224
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Zwrotka 1]
Mam plan – to pewniak
Wchodzisz w to, czy wymiękasz?
Ręka nie zadrży mi jeżeli spękasz
Więc się siebie nie przestrasz, pamiętaj!
Jest coś do – ot tak – zrobienia
Zrobiłby to nawet Gang Olsena
Jeśli się nie uda trzeba będzie grać od zera
Skończymy na bruku jak... fortepian Chopina?
Olej kamuflaż, nie wtapiamy się w nic
Do niczego niepodobni, wyjęci
Spod prawa i lewa, i spod poły płaszcza
Jak stal, która może z ciał powywłaszczać
Nie chcesz sprawdzać...
Wbijamy tam bez masek, kominiar
Mają zapamiętać twarze, omijaj
Bez kamer miejsca i do każdej przedstaw
Się z imienia i nazwiska, to jest ważna kwestia
I pamiętaj żeby złapać ogon
Bo najbardziej w tej grze uwielbiam mylić pogoń

[Refren] x2
Uważaj gdzie stopy stawiasz, bo cię wezmą w nawias
Ciężko nawiać, gdy szuflada się zamyka zamiast
Drzwi, co miały się otwierać ku przygodzie, stawiam
Że uległeś, kiedy tylko zacząłeś się zastanawiać
Nie mogę patrzeć, jak wszyscy
Figowe przybrali listki
I nie ma już w nich nawet iskry
Bieda wewnętrzna aż piszczy

[Zwrotka 2]
Mam plan, by przetrwać
Mimo wszystko nie przestać, nie stać
Biernie kiedy cały mój wszechświat
Na moją głowę znów chce spaść. Przestań
Pieprzyć kto gorszy, kto lepszy, co jeszcze?
Przede wszystkim muszę tutaj przeżyć, po pierwsze
Po drugie, robić to co lubię muszę
Bo kopciuszek na tym balu gubi nie but, lecz duszę
Uduszę, kiedy mówią czym oddychać
Nie muszę gówna ani wąchać ani dotykać
Wolę o swobodne nogi się potykać własne
Niż zasilać niewolniczą kastę. Patrz się
Na mój krok taneczny, niebezpieczny
Dla ustalonych prawd odwiecznych
To mój błąd, lecz to błąd konieczny
Chcąc wyhodować kły trzeba pozbyć się mlecznych
Zębów i z jasnych względów z ciasnych kręgów
Wyjść, by nie wpaść do pułapki trendów
Iść swoją własną drogą myląc pogoń

[Refren]
Uważaj gdzie stopy stawiasz, bo cię wezmą w nawias
Ciężko nawiać, gdy szuflada się zamyka zamiast
Drzwi, co miały się otwierać ku przygodzie, stawiam
Że uległeś, kiedy tylko zacząłeś się zastanawiać
Nie mogę patrzeć, jak wszyscy
Figowe przybrali listki
I nie ma już w nich nawet iskry
Bieda wewnętrzna aż piszczy
Bo trzeba czuć ten groove w żyłach
Gdzie się podział twój duch? Wyłaź!
Gdzie się podział twój duch? Wyłaź!
Gdzie się podział twój duch?
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Tekst tej piosenki jest opowieścią o życiu w jego wielu formach i wymiarach. Bisz widzi w sobie kogoś, kto podejmuje się wyzwań, kto chce walczyć o siebie i swoje marzenia. Jednocześnie jest świadom jak trudno jest robić to, na co rzeczywiście mamy ochotę i pozostać w tym szczerym, pozostać sobą.

 

Bo każda nasza aktywność powoli wtłacza nas w kolejne ramy, wrzuca do zamkniętych szuflad, w których powoli dusimy się z braku powietrza. Duszność społeczeństwa sprawia, że ludzie gubią swoje marzenia i robią to, czego oczekują od nich inni ludzie. A przecież życie jest przygodą, którą powinniśmy przeżyć wedle własnych wytycznych.

 

I zamiast chować się w szufladach powinniśmy wyważać drzwi do kolejnych pokoi. Choć czasem bywa ciężko, choć los rzuca nam kłody pod nogi, zawsze warto próbować, walczyć o siebie. I iść odważnie tam, dokąd niosą nas nasze nogi. Nie dać się wciągnąć w niewolniczą pracę i spełniać własne marzenia.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Wilczy humor
2.
925
3.
587
4.
452
7.
383
8.
362
9.
255
10.
229
11.
223
Najpopularniejsze od Bisz / Radex
Polecane przez Groove
Popularne teksty