(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
Ten utwór opowiada o balansowaniu na granicy stabilności i chaosu, życia „między niebem a piekłem”. Podmiot liryczny opisuje próbę odnalezienia sensu poprzez muzykę i refleksję nad własnymi wyborami, jednocześnie unikając „łatwej drogi ucieczki”. Pojawia się motyw zmęczenia, emocjonalnego wypalenia i poczucia winy wobec innych – szczególnie w relacjach, które przyniosły ból i łzy. Refren podkreśla kruchość tej równowagi oraz świadomość konsekwencji życia na krawędzi, gdzie pogoń za pieniędzmi i ryzykiem odbija się na zdrowiu psychicznym.
Druga część tekstu ma bardziej konfesyjny charakter – to pożegnanie, rozliczenie się z przeszłością i relacjami, które trzeba było zerwać, by przetrwać. Podmiot przyznaje się do błędów, manipulacji i wewnętrznego zagubienia, a jednocześnie wyraża potrzebę pozostawienia po sobie śladu i odzyskania kontroli nad własnym życiem. Motyw „tracenia zmysłów” nie jest tu dosłowny, lecz oddaje stan przeciążenia emocjonalnego. Całość tworzy obraz osoby świadomej własnych słabości, próbującej odnaleźć granicę między autodestrukcją a ocaleniem.