Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Zew
Bisz
Album: Wilk chodnikowy
Gatunek: Rap, Polski Rap
Producent: Oer
233
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Znów zostaję z niczym (znów zostajesz z niczym)
Rozorane żyły (bruzdy tną poliki)
Lata kto policzy? (Dni do cna wyssane)
Nasze wszystko w głowach (w dłoniach strzępy marzeń)
Nic nie mamy z tego (nic do tego tobie)
Padlina nie dla nas (karmimy się głodem)
Sępy krążą kołem (fortuna omija)
Bokiem przemykamy (w cieniu ciszy słychać...)

Krok wilczych łap, nozdrza łapią trop (aha, aa)
Rozbudzając to, żołądek zasysa, zapach budzi moc
Sierść, kark, noc, blask, w górę wzrok!

Księżyc już rozpala węgiel moich źrenic
Ucisk w skroniach nie pozwala myśleć, każe wierzyć
Rozkazuje przeżyć
Skok, śnieg pryska spod łap
Z pyska pary kłąb, w głąb nocy absurdalny bieg
W żyłach dudni krew
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka jest wprowadzeniem do płyty "Wilk chodnikowy", w którym to wprowadzeniu Bisz nakreśla obraz całego albumu. Czuje, że świat nie jest jeszcze gotowy na jego muzykę, że nie znajdzie odpowiednich odbiorców dla swoich tekstów. Mimo tego jednak postanawia zaangażować się w tę grę i robić to, co kocha najbardziej - tworzyć. 

 

W tekście wyraża swoisty żal związany z tym, że tak długo był artystą nierozumianym. Lata pracy, wysiłek, który wkładał w nagrywanie płyt przez długi czas się nie opłacały. Jest więc rozżalony i zawiedziony. Wbrew niepewności jednak wciąż tworzy i walczy o siebie. 

 

Bo jest w nim wiara w to, że prawda sama się w końcu obroni. Że jego muzyka znajdzie pełnych zrozumienia odbiorców. Jest niczym wilk, który zwęszył trop i rzuca się pędem do wyścigu o wygraną. O swoje szczęście, spełnienie i radość z muzyki. 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Wilk chodnikowy
1.
1,8k
2.
1,5k
4.
910
6.
763
9.
453
10.
437
11.
295
12.
288
13.
246
15.
Zew
232
16.
218
18.
182
21.
118
Najpopularniejsze od Bisz
Polecane przez Groove
Popularne teksty