(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
Ten tekst opowiada o utknięciu między chęcią zmiany a akceptacją tego, kim się naprawdę jest. Podmiot liryczny próbuje „naprawić” swoje drogi, ale za każdym razem wszystko się rozpada — jakby istniał wewnętrzny konflikt, którego nie da się obejść. Pojawia się silne poczucie zawieszenia: czekanie na dzień, w którym życie „ułoży się w linię”, nabierze sensu i spójności. To marzenie o chwili jasności, spokoju i zrozumienia własnego miejsca.
Motyw ucieczki („runaway”, „keep running, keep hiding”) jest tu kluczowy — nie jako fizyczna ucieczka, ale psychiczna: przed oceną, oczekiwaniami, rolami narzucanymi przez innych. Twarze znikają, ludzie nie wiedzą, kim naprawdę jesteś, co wzmacnia poczucie anonimowości i izolacji. Tekst balansuje między zmęczeniem ciągłym czekaniem i marnowaniem energii a desperacką potrzebą wyrwania się z tego stanu. To emocjonalny zapis walki o autentyczność i próbę odnalezienia „drugiej strony” — miejsca, w którym nie trzeba już uciekać.