(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
(n1nth)cloud
Ten tekst jest głęboką, momentami gorzką refleksją nad tożsamością, odpowiedzialnością i poczuciem zagubienia w świecie bez wyraźnych wartości. Już w intro pojawia się motyw osądu i podporządkowania — narrator porównuje siebie do „żołnierza wykonującego rozkazy”, jakby zdejmował z siebie odpowiedzialność za sens własnych wyborów. W zwrotkach przewijają się pytania o starość, utratę autorytetów, wypalenie i strach przed byciem zapomnianym. To opowieść o życiu sprowadzonym do codziennej rutyny, w której sztuka, wspomnienia i ambicje są tylko próbą zostawienia po sobie śladu — choćby z krwi i kości, nie tylko z pustych słów.
Refren podkreśla ciągły stan ucieczki: przed sobą, przed światem i przed własnymi myślami. Autor nie potrafi ani pamiętać, ani zapomnieć — zawieszony pomiędzy „hello” a „goodbye”, bez punktu zaczepienia. Druga zwrotka wzmacnia buntowniczy, autodestrukcyjny ton: palenie mostów, odrzucanie cudzych historii, krytykę fałszu, pieniędzy i łatwych kompromisów. Całość tworzy portret człowieka rozdartego wewnętrznie, świadomego pustki i bezsensu, ale wciąż rozpaczliwie próbującego nadać znaczenie swojemu istnieniu, nawet jeśli oznacza to ciągły ruch i nieustanną ucieczkę.