[Intro]
Pokonam (Ona to zrobi, ona to zrobi, ona to zrobi)
Pokonam (Tak, tak, tak, tak, ona to zrobi)
Na jej horyzoncie wisi cienka szara zasłona
Mur między nadzieją a rozpaczą
Ona istnieje za nim
Ona to pokona
[Zwrotka 1]
Pozostało pięćset kroków do drzwi wejściowych
Moje czerwone szpilki klikają, klikają, cztery drinki za dużo, czuję, jak mój kręgosłup
Grozi, że powita się z beton w dole
No bo kto chciałby być w Paryżu pijany i samotny? Gdzie widmo dawnej miłości czai się w szczelinach
Kotwiska, po którym kroczę i które mnie prześladuje, i drwi ze mnie
I nagle su-su-su w odbiciu butiku Chanel
Okno, widzę dawną mnie i jej nienawidzę
[Pre-Chorus]
Czuję, jak syropowe pasma niebieskiego światła księżyca przebijają się przez chmury
Aby odnaleźć mnie jak reflektor, jakby Niebo patrzyło z góry
Aby krótko zilustrować stan mojego umysłu
Mam czarne kocie okulary, więc wyglądam szykownie, płacząc
I to zabawne, niektórzy mówią, że przypominam im Amy
Niektórzy plują przez klawiatury, nigdy nie osiągnę sukcesu
A zło w obelgach, strzały z twojego języka
To te same diabły, którymi ją torturowałeś
W każdym razie, ja
[Refren]
Pokonam (Ona to zrobi, ona to zrobi, ona to zrobi)
Pokonam (Tak, rzeczywiście, tak, rzeczywiście, tak rzeczywiście)
Kiedy ten niegodziwy świat chce szeptać
"Nie możesz, nie będziesz, nie będziesz
Więc idź do domu, zamknij się i idź spać"
To piosenka, która ma mi przypomnieć, bo jej potrzebowałam
Pokonam
[Post-Chorus]
Na jej horyzoncie wisi cienka szara zasłona
Mur między nadzieją a rozpaczą (Tak, pokonam, tak, pokonam, tak, pokonam)
Ona istnieje za nim
Ona pokona
Tak, tak, tak, tak, tak, pokonam, oh
[Zwrotka 2]
Pięćset kroków w tył i radziłam sobie tak dobrze (Tak dobrze)
Przewijając, westchnęłam (Jestem taka zazdrosna)
O wszystkich w sieci, którzy są o wiele szczęśliwsi
I zadowoleni i spełnieni (Aby poczuć się lepiej, zorganizuję małą, smutną ucztę)
[Pre-Chorus]
Gdzie będę skakać po łóżku w moim żalu
I zagram Edith Piaf, i będę tańczyć, i będę jeść
Ciasto czekoladowe i nie będę żałować, dopóki
Nie obudzę się i znienawidzę siebie teraz, muszę wiedzieć, w każdym razie
Będę kontynuować
[Refren]
Pokonam (Ona to zrobi, ona to zrobi, ona to zrobi)
Pokonam (Tak, rzeczywiście, tak, rzeczywiście, tak rzeczywiście)
Kiedy ten niegodziwy świat chce szeptać
"Nie możesz, nie będziesz, nie będziesz
Więc idź do domu, zamknij się i idź spać"
To piosenka, która ma mi przypomnieć, bo jej potrzebowałam
[Bridge]
Zostało pięćset kroków, może straciłam rachubę
Wysiadła mi bateria, więc nie jestem pewna, czy skręcić w lewo, czy w prawo
Kiedy moje oczy zebrały łzy, to tak, jakby to było wyreżyserowane
Jak całe nocne niebo nade mną zaczyna grzmieć i padać
Jak hollywoodzki film z kilkoma smutnymi wyjątkami
Bez kochanka do pocałunku ani obiecanych szczęśliwych zakończeń
Będę się huśtała wokół tej latarni i opowiem ci historię
Możesz powiedzieć, że wyglądam na szaloną, ale nawet nie będzie mnie to obchodzić
Czyż nie jesteśmy wszyscy złamani? Po prostu perfekcyjnie w ukrywaniu tego
A gwarancja życia jest taka, że wszyscy umrzemy
Czy więc mam tak żyć całe życie?
Nie jest ze mną teraz dobrze
Ale jakoś tam dotrę,
[Refren]
Pokonam to, ja-ja-ja, ja-ja
Pokonam (Ona to pokona)
Kiedy ten niegodziwy świat będzie chciał szeptać
„Nie możesz, nie będziesz, nie będziesz
Więc idź do domu, zamknij się i idź spać”
To moja piosenka, która mi o tym przypomina, potrzebowałam jej
Pokonam, oh, oh, oh, oh
[Outro]
Na jej horyzoncie wisi cienka szara zasłona
I to jest mur między nadzieją a rozpaczą
Ona istnieje za nim, ona go pokona