[Zwrotka 1]
Wyobraź sobie mnie, jestem sylwetką (—wetką—)
Jestem łzawą historią, stojąc na deszczu w letniej sukience
Tylko tyle, ile serce może znieść (Znieść—)
Myślałam, że planuje mnie kochać
Ale wygląda na to, że popełniłam poważny błąd
Patrząc na nich z daleka
Owinął ramiona, umarłabym, żeby żyć w środku
Wokół jej idealnej, małej talii
Cios w klatkę piersiową
Wyprowadzę się, wracam do domu
Płakać w ukryciu przez Uber Exec
Nie dzwoń do mnie, możesz wysłać SMS-a
I podjedź na tę stację benzynową, proszę
Żebym mogła kupić paczkę papierosów
Płaczę w samochodzie nieznajomego
Baw się dobrze z Alice w barze
Może zostanę Królową Kier
[Refren]
Zimne dziewczyny dają sobie radę, zimne dziewczyny nie płaczą
Stanę się zimową kobietą
Będę nosić sztuczne futro do ziemi
W połowie lipca, kochanie
Będę smutna i piękna
Będę smutna i piękna
I będę czekać i modlić się
O nadejście cieplejszych dni
Do tego czasu jestem otępiała i
[Pre-Chorus]
Życie toczy się dalej, życie toczy się dalej
Ona dostaje pieniądze, a potem taksówkę do domu
Łapie sama, cierpi sama
W swoim zamku na wzgórzu
Gdzie nikt nie przychodzi ani nikt nie odchodzi
Tak, a jej serce jest niebieskie, sukienka czerwona
Twoja wiadomość jest zielona i pozostawiona na przeczytanym
Tak, tak jak róże, fiołki są niebieskie
Żal to suka, mam przeczucie
Wkrótce ją poznasz
[Refren]
Wyobraź sobie mnie, jestem sylwetką
Jestem łzawą historią, stojąc na deszczu w letniej sukience
Wiem, że nie będę smutna wiecznie
Dziś wieczorem całuję butelkę w usta
Bo desperackie czasy wymagają desperackiej przyjemności
[Post-Chorus]
Nie potrzebuję kolejnego przyjaciela
Zatrzymaj się przy tej stacji benzynowej, proszę
Żebym mogła kupić dużą butelkę ginu
Płacząc w samochodzie nieznajomego
Baw się dobrze z Alice w barze
Kochanie, zostanę Królową Kier
[Refren]
Zimne dziewczyny dają sobie radę, zimne dziewczyny nie płaczą
Stanę się zimową kobietą
Będę nosić sztuczne futro do ziemi
W połowie lipca, kochanie
Będę smutna i piękna
Będę smutna i piękna
I będę czekać i modlić się
O nadejście cieplejszych dni
[Zwrotka 2]
(Teraz musi patrzeć, jak ona idzie)
Teraz patrz, jak idzie w zwolnionym tempie, patrz, jak odchodzi
Jej włosy będą tańczyć na wietrze, będzie dziewczyną, którą chciałbyś mieć
Daj mi noc, żebym mogła wypłakać sobie serce i dzień, żebym się zmieniła
Kiedy przypominam sobie, że jestem dziewczyną, którą myślę, że jestem
Ona naciska, tłumiąc smutek
Ukrywa swoje blizny pod jedwabnymi prasami i karmazynowymi sukienkami
Koniec akapitu wyznania (Tak), nauczyła się lekcji (Tak)
Arktyczna bryza wieje z zachodu
Składa przysięgę, że jej imię będzie słowem, którego nie zapomnisz
[Pre-Chorus]
(Do tego czasu) Życie toczy się dalej
Życie, życie toczy się dalej
Nie będą to już wyznania akapitowe, mm
(Składa przysięgę, że jej imię będzie słowem, którego nie zapomnisz)
[Refren]
Wyobraź sobie mnie, jestem sylwetką (—wetką—)
Jestem łzawą historią, stojąc na deszczu w letniej sukience
Tylko tyle, ile serce może znieść (Znieść—)
Myślałam, że ma plany, by mnie kochać
Ale wygląda na to, że popełniłam poważny błąd
Patrząc na nich z daleka
Owinął ramiona, umarłabym, by żyć w środku
Wokół jej idealnej, maleńkiej talii
Cios w moją pierś
Dziś wieczorem całuję butelkę w usta
Ponieważ rozpaczliwe czasy wymagają rozpaczliwych przyjemności
[Post-Chorus]
Nie potrzebuję kolejnego przyjacielu
Podjedź proszę na tę stację benzynową
Żebym mogła kupić paczkę papierosów
Płacząc w samochodzie nieznajomego
Baw się dobrze z Alice w barze
Gdy zostanę Królową Kier
[Refren]
Zimne dziewczyny dają sobie radę, zimne dziewczyny nie będą płakać
Stanę się zimową kobietą
Noszę sztuczne futra do ziemi
W środku lipca, kochanie
Będę smutna i piękna, kochanie
Będę smutna i piękna
I będę czekać i modlić się
O nadejście cieplejszych dni
[Outro]
Do tego czasu wiem, że życie toczy się dalej
Życie toczy się dalej
Ona dostaje swoje pieniądze, a potem—
Życie, życie, idź, idź, idź, idź, idź
Wciąż i dalej, i dalej, i dalej
Życie toczy się dalej
Życie toczy się dalej
Ona dostaje swoje pieniądze i taksówkę do domu
Życie toczy się dalej