Pink Eyes
AFI
Album: AFI (The Blood Album)
Data wydania: 2017-01-20
Gatunek: Post-Hardcore, Alternative Rock, Punk Rock
Producent: Matt Hyde, Jade Puget
244
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Not addicted to night, afraid of the morning
{That} I awake and feel like someone is here
But I’m laying right out, going darker and darker
When my skin peels away roses appear and I’ll turn over

Find me in the corner of the round room
Reaching into dawn to find night blooms

Beauty, how you blind!
Give me a reason
Without sight
I will ever find you
And how you blind!
I know the reason
I can’t stop touching my eyes

I’m allied to the night and warring the morning
I retreat into the dark if someone is near
You can lay me right out with the right kind of flower
When my senses slip away lilies appear

In the hot house you’ll find me
Staring at the end, again, in rapture

Beauty, how you blind!
Give me a reason
Without sight
I will ever find you
And how you blind!
I know the reason
I can’t stop

I lick my fingers
(Lick my fingers)
Make my tongue go numb
(Make my tongue go numb)

I chew you from beneath my nails
(Make my tongue go numb)
Put your petals in my mouth

Put your petals in my mouth

Beauty, how you blind!
Give me a reason
Without sight
I will ever find you
And how you blind!
I know the reason
I can’t stop touching my eyes
Polskie tłumaczenie
Tekst stworzył(a)
Nie jestem uzależniony od nocy, ale boję się poranka,
Że obudzę się i poczuję, że ktoś tu jest
Ale leżę tu, robi się coraz ciemniej
Kiedy schodzi mi skóra, pojawiają się róże, a ja się przekręcam na drugi bok

Znajdziesz mnie w rogu okrągłego pokoju
Sięgającego po brzask i odnajdującego kwitnącą noc

Piękno, jakże oślepiasz
Daj mi powód
Bez wzroku
Nigdy cię nie odnajdę
A jakże ty oślepiasz
Wiem dlaczego
Nie mogę przestać dotykać oczu

Jestem sojusznikiem nocy i walczę z porankiem
Kiedy ktoś się zbliża, wycofuję się w ciemność
Możesz mnie powalić odpowiednim gatunkiem kwiatu
Kiedy tracę zmysły, pojawiają się lilie

Znajdziesz mnie w gorącym domu
Patrzącego się na koniec, znowu, w zachwycie

Piękno, jakże oślepiasz
Daj mi powód
Bez wzroku
Nigdy cię nie odnajdę
A jakże ty oślepiasz
Wiem dlaczego
Nie mogę przestać

Liżę palce
Liżę palce
Język mi drętwieje
Język mi drętwieje

Wygryzam cię spod paznokci
Język mi drętwieje
Włóż swoje płatki do moich ust

Włóż swoje płatki do moich ust

Piękno, jakże oślepiasz
Daj mi powód
Bez wzroku
Nigdy cię nie odnajdę
A jakże ty oślepiasz
Wiem dlaczego
Nie mogę przestać dotykać oczu

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

W tym kawałku Davey opowiada o obsesyjnej wręcz pogoni za pięknem. Wciela się tutaj w człowieka, który stoi niejako poza nawiasem społeczeństwa, niedopasowany i odizolowujący się od reszty. Fascynuje się mrokiem, ciemną stroną świata i ludzkiej natury i jest w stanie dostrzec piękno w rzeczach, które w innych prędzej wywoływałyby strach, niż uniesienie. Jest tak wrażliwy na to, co uważa za piękne, że stanowi to wręcz dla niego powód do istnienia, sens życia.

 

Taki sposób patrzenia na świat bliski jest temu, jakie wartości wyznaje sam Havok. Autor sam przyznaje, że sztuka i piękno są dla niego jednymi z najważniejszych wartości w życiu i to właśnie one dają mu motywację do działania. Sama tendencja do fascynacji rzeczami odległymi od ogólnie przyjętego piękna to też nic dziwnego. Ludzkość przecież od zawsze fascynowała też i ta mniej niewinna strona życia, dekadencja, mrok czy zepsucie.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od AFI
Polecane przez Groove
Popularne teksty