Ten tekst to imprezowy manifest stylu życia opartym na luksusie, kobietach i odcięciu od zobowiązań. Autor jedzie luksusowym autem, otoczony szybkimi relacjami i nocnym życiem – Austin, ecstasy, anonimowe twarze. Kobieta jest tu bardziej dodatkiem do wizerunku niż realną partnerką – może wyglądać jak Barbie, zmieniać stylówki, ale i tak „nie rozwiązuje żadnych problemów”. Relacje są powierzchowne, chwilowe, pasujące do trybu „tu i teraz, bez konsekwencji”.
W zwrotce i bridge'u pojawia się więcej cynizmu i samoświadomości – autor wie, że wiele osób żyje na pokaz (wynajmowane fury, fałszywy lifestyle), a on nie musi niczego udawać. Nie szuka głębi ani emocjonalnych zależności – bardziej pilnuje, żeby nie uczynić życia „o kimś innym”, skoro wie, że ostatecznie wszystko i tak kręci się wokół niego i pieniędzy. To chłodny, ale szczerze hedonistyczny track o wolności, kontroli i braku sentymentów.